Bałtyk na poznańskim talerzu
W roli głównej: ryby bałtyckie
Kolacja odbędzie się w poniedziałek, 9 lutego 2015 r.
w Smażalni Ryb „Tawerna Gdyńska” ul. Kantaka 8/9, Poznań
początek o godz. 18.30
Kolacja będzie okazją do poznania i smakowania przystawek i dań ze świeżych
ryb bałtyckich przywiezionych prosto z Gdyni Orłowa.
Zainteresowani proszeni są o zgłoszenia chęci udziału w Kolacji na adres:
wielkopolska@slowfood.pl do piątku, 30 styczna 2015 r. do godz. 15.00
Udział w Kolacji możliwy tylko po potwierdzeniu zgłoszenia przez Slow Food Wielkopolska, które zostanie wysłane zainteresowanym na adres zgłaszającego.
Koszt udziału w Kolacji wynosi:
dla członków Slow Food (aktualne członkostwo) – 55,00 zł
dla pozostałych gości – 60,00 zł
Koszt udziału w Kolacji płatne na nasze konto:
nazwa konta: Slow Food SWS nr konta: 40 1440 1286 0000 0000 1182 0287
z dopiskiem: „ryby”
Liczba miejsc, ze względów organizacyjnych, ograniczona, obowiązywać będzie kolejność zgłoszeń.
Zdradzamy menu wieczoru:
1. Przystawki
- śledź po kaszubsku /zapiekany w occie z cebulą/
- śledź po gdyńsku /solony w zalewie jogurtowo-śmietanowej z jabłkiem i cebulą/
- śledź po sopocku /solony w oleju z papryką na słodko/
- śledź po gdańsku / solony w oleju z majerankiem na ostro/
- łosoś bałtycki w galarecie
2. Zupa rybna
3. Półmisek ryb bałtyckich
- dorsz /filet/
- flądra /filet/
- sandacz morski /filet/
- śledź /tusza/
ziemniaki z koperkiem, surówka z kapusty białej i kiszonej
4. Kuch /ciasto drożdzowe/ z owocami leśnymi
5. lampka wina, kawa, herbata, woda
Serdecznie zapraszamy
3 stycznia 2015 roku dwoje członków Convivium Wielkopolska zawarło związek małżeński.
Pierwszy ślub - cieszymy się, a Młodym już złożyliśmy życzenia.
Zapowiada się owocny rok.
Terra Madre Day 2014
"Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem przystąpienia do organizacji
Slow Food. Kilka lat zawodowo blisko produktu regionalnego i tradycyjnego
wzbudziło moją fascynację filozofią slowfood. Miałem szczęście bo
okazało się, że za kilka dni organizowany jest coroczny Terra Madre Day,
na który jako nowy członek dostałem zaproszenie. Lekko podekscytowany i
zadowolony ruszyłem na spotkanie, które odbyło się w nowoczesnym
miejscu o zabawnej nazwie GarQuchnia. Stoły połączone jak na weselu a
przy nich całkiem sporo ludzi, jakieś 30 osób. Wszyscy uśmiechnięci i
zadowoleni, widać było, że dobrze się znają. Wybrałem "swoje" miejsce i
od początku wzbudziłem zainteresowanie sąsiadów. Miałem wrażenie, że
szczerze ucieszyli się z nowego "członka" a jak się wkrótce okazało to
nie tylko ja byłem nowy. No ale jak było.. otóż przesympatycznie!
Niezwykle mili i otwarci ludzie, szybko poczułem się jak u siebie. Menu
degustacyjne było wyborne i przyznaje, zaskoczyło mnie. Szefowa lokalu
opowiedziała nam o tym czego będziemy mieli przyjemność spróbować i skąd
wzięły się półprodukty. Czas szybko mijał, potrawy podawane jedno po
drugim a w miedzy czasie dyskusje i komentarze na temat tego co
aktualnie lądowało przed naszymi nosami;) Z uśmiechem i żartem
dobrnęliśmy do deseru a po nim ku mojemu zaskoczeniu odśpiewaliśmy
kolędę i wszyscy przełamali się opłatkiem oraz złożyli sobie świąteczne
życzenia:)
Cieszę się, że stałem się częścią Slow Food, do zobaczenia wkrótce!"
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku
Bartosz M.